W piątek byłam na (jakże tłumnym- aż 4 osoby) spotkaniu podsumowującym obchody naszego pięciolecia. Miałam okazję zobaczyć nagrania z przedstawienia i plebiscytu, a także ujrzeć zdjęcia wykonane przez Tomka z drugiego roku. Na jednym wyglądam jakbym śpiewała patetyczną pieśń, a na innym jakbym miała zaraz uciekać do łazienki... Ale ja nie o tym.
W tym kameralnym gronie doszliśmy do wniosku, że imprezę możemy zaliczyć do udanych. Postanowiliśmy też wziąć się za wydanie okolicznościowej gazetki. Chcę namówić ludzi z mojego roku do wspominek. W końcu jesteśmy rocznikiem eksperymentalnym i na kulowskim kulturoznawstwie jesteśmy najdłużej! Zdjęcia mamy, wywiady zaplanowane, fundusze jakoś się znajdą. Tylko teraz "zewrzeć poślady" i do dzieła! :)
Na stronie KUL-u pojawiła się też filmowa mini-relacja z obchodów, gdzie wypowiada się moja skromna osoba... :) (klik)
A poniżej zdjęcie całej (prawie) ekipy, można dopatrzeć się i "moi" :)
0 koment:
Prześlij komentarz