Dziś zobaczycie moje wspomnienia z nie tak dawnego (tydzień temu) wyjazdu na Roztocze. Oczywiście to pierwsza część. Zadawkuję je w (chyba) dwóch odsłonach.
Jeździłam tam jako dziecko na rodzinne wakacje. W tym roku wybrałam się tam z Łukaszem i było cudownie. Jak dla mnie nie potrzeba tropików, ciepłego morza i palm- wystarczy Roztocze :)
5 koment:
swietne zdjecia;)
Śliczne zdjęcia!!
kurcze... pięknie tam jest! ja też lubię takie miejsca :) posiedzieć w spokoju i odpoczywać - to jest to! :)
Moje strony, nie umiem być obiektywna, ale zgadzam się z Tobą w zupełności :))
piękne zdjęcia:) też wystarczą mi takie klimaty na wakacje:) choć czasem chodzą mi po głowie palemki;D
Prześlij komentarz